r/ksiazki • u/Opposite_Balance_667 • 17h ago
Dyskusja dokańczacie książkę jak po 80 stronach wam nie siada, czy odkładacie?
ostatnio złapałem się na tym że dobijam na siłę książki których nie lubię, tylko dlatego że już zacząłem i szkoda mi odłożyć. a półka stoi i czeka
nie chodzi o to że jest trudna, po prostu nie ciągnie. i wtedy siedzę jak idiota, czytam po 10 stron dziennie i nic z tego nie czuję
u was jak to wygląda? dajecie książce szansę do końca, odkładacie na później, czy od razu drop i następna?